Na jednej prostej podstawie

rządzenie się zasadza.

jakąś konkretną pozycję

przyjmuje każda władza.

Zwłaszcza, kiedy wywróci

wszystko do góry nogami

na głowie

Wówczas musi się liczyć

z pewnymi niewygodami.

Stołek kanciasty, za mały

i uwiera, i gniecie…

A długo się nie usiedzi

z tyłkiem na bagnecie.

Monotonia też nuży.

Dlatego są słuszne racje

by życie sobie umilać

przez różne akrobacje.

A zatem, w polityce
gdy chce się walczyć o stołki,


należy przede wszystkim

opanować fikołki.

 

 

Tracąc

grunt

pod nogami

można

zręcznie

skoczyć

 

 

balustrada

Równowagę utrzymać

 Albo się umoczyć.

pływak

Spytajmy akrobatę
na pewno nam powie
jak długo da się wytrzymać,
kiedy się stoi na głowie!

cezary