Z pewnością cały Tenkraj
do dzisiaj pamięta
Jak klątwa nienawiści
w mig została zdjęta.
Do tego tak skutecznie,
że aż nie do wiary…
Teraz trzeba na powrót
robić czary mary…
Dlatego się szykują
nieziemskie widoki,
tym razem będą rzucać
klątwy i uroki.*

Już wkrótce będzie można
ujrzeć na własne oczy
jak przeciwników rządu
moc przekleństwa zjednoczy”.
Na trzynastego grudnia
w odezwie do ludu,
KOD pisze, żeby każdy
zrobił  laleczkę voodoo.

Szpileczki będzie wbijał
Komitet Obrony De…
by ściągnąć plagi, choroby
i pomścić to, co złe.

Skąd tyle doborowych
Czarownic i szamanów?

Bo KOD
to jest czarna magia,
proszę Pań
i Panów…

 

* …I zapewne wie każdy,
kto tę klątwę rzuci,
że ona do nadawcy
po pewnym czasie wróci.

Na użytek młodzieży szkolnej i studenckiej

Tak naprawdę, to z tym nie ma żartów. Zapytajcie osoby, które zetknęły się ze skutkami klątw i guseł. Zapytajcie egzorcystów.

Szamani opozycji totalnej na pewno dobrze o tym wiedzą. Czyż to nie Pan Sierakowski przewodniczył konwentowi wróżek w Pałacu Kultury?

Może nie wszyscy wiedzą, że w 1980 r. Polską Republikę Ludową odwiedził szaman, wraz z grupą Haitańczyków, którzy przyjechali na zaproszenie Grotowskiego. Jego przodkiem był polski legionista,  jeden z tych, którzy zostali wysłani przez Napoleona na Haiti, aby tłumić bunt niewolników. Kiedy Polacy zorientowali się, co mieliby robić… że mieliby tłumić powstańców walczących o wolność…  przeszli na stronę Haitańczyków. Przecież sami walczyli o wolność Ojczyzny… Finał? Był to jedyny bunt niewolników, który zakończył się sukcesem. Do dziś mieszkają w Casale ich potomkowie: ludzie o niebieskich oczach, jasnej karnacji i słowiańskich rysach twarzy.

Powstał nawet film pt.: „Sztuka znikania”, o podróży szamana z Haiti do Polski. Swego czasu media wspominały o obrzędach voodoo, które miały wyleczyć Generała Jaruzelskiego.

Jeszcze jedno… W książce „Zaginione białe plemiona” (autorstwa włoskiego dokumentalisty Riccardo Orizio) jest mowa także o obrzędach nad Polską.

 

Inne ciekawostki o zabobonach egzotycznych:

 

I jeszcze antidotum: