Raz jeden sędzia wypuścił
oszusta co kradł „na wnuczka”
By się długo nie marnowała
ta pomysłowa sztuczka.

A drugi sędzia w markecie,
nie płacił – bo nie miał chęci,
chciał w ten sposób zaprotestować,
przeciw utracie pamięci.

A trzeci chciał, by gangsterzy
odszkodowanie wzięli,
by w ten sposób zaprotestować
przeciwko dusznej celi…

 

I wszyscy będą przed lustrem
wystawać aż do kolacji,
by w ten sposób zaprotestować
przeciwko dzikiej lustracji…

A jedna sędzia w markecie
ceny poprzeklejała
by w ten sposób zaprotestować,
że turystyka zdrożała…

…oczywiście, da się śpiewać. Na melodię „Drapieżnego protest songu”.

Jeden z poprzednich protest songów